WEGAŃSKI DESER KARMELOWY!

poniedziałek, 18 kwietnia 2016



Czekolada, karmel, orzechy - brzmi dobrze? jeszcze lepiej smakuje! Połączenie składników nie jest zaskakujące ani innowacyjne, jednak to w prostocie tkwi urok i smak.

Bardzo lubię fakturę deserów na zimno, są zawsze kremowe i aromatyczne. W wypadku mojego wegańskiego deseru karmelowego, nie mogło być inaczej.

Same superlatywy? Nie, karmel jak wiadomo jest problematyczny, można się nim łatwo poparzyć więc należy zachować ostrożność. Mimo tego, smak rekompensuje wysiłek.



  1. Wygląda FENOMENALNIE aż chcę się w nim zanurzyć łyżeczkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Sama słodycz..

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak patrzę na składniki i zdjęcia, to wyobrażam sobie ten cudowny smak !! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ależ to obłędnie wygląda ! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. wygląda obłędnie i pewnie tak smakuje :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ach, jak to apetycznie wygląda :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Chyba przełamie się i spróbuje użyć agaru dla takiej słodyczy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. O ja, ale cudo! Został taki dla mnie ;) ?

    OdpowiedzUsuń
  9. Takie desery to ja lubię! Świetnie wygląda i na pewno jeszcze lepiej smakuje :)

    OdpowiedzUsuń
  10. wspaniała słodycz!
    zapraszam do udziału w konkursie :) http://foodmania-przepisy.blogspot.com/2016/04/konkurs-wiosna-na-talerzu-z-green.html

    OdpowiedzUsuń
  11. o mamo! obłęd <3 ależ to musi niebiańsko smakować :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo fajny przepis, na który sama bym nie wpadła :)
    Zdjęcia mega apetyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Deser wygląda bardzo smacznie, zdjęcia fantastyczne! ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. O jacie! Za taki deser można zgrzeszyć ^^

    OdpowiedzUsuń
  15. ahh buzia sama się uśmiecha ,pycha !

    OdpowiedzUsuń
  16. Jestem pod wrażeniem twoich przepisów. Nie przeginają ani w stronę jedzenia suchej kaszy z zieleniną ani w stronę dodawania miliona wegańskich przetworzonych odpowiedników maseł, śmietan i kurczaków 👍 tylko (to nie ma brzmieć jakoś zarozumiale) wersja angielska jest totalnie niezrozumiała dla anglojęzycznych, przez użycie polskiej składni i leksyki (to dobre słowo?).

    OdpowiedzUsuń